Niełatwo mówi się o swoich lękach... ale dziś robię wyjątek, bo chcę Wam coś opowiedzieć. ❤️
Pamiętam ten poranek: wstałam o 6:00, wsiadłam w auto i pokonałam 150 km tylko po to, by zmierzyć się z czymś, co od dawna mnie paraliżowało. Długo obserwowałam profil @monika.plywanie
i w końcu zaryzykowałam. Powiedziałam sobie: „to moja ostatnia deska ratunku”.
Dziś wiem, że to była najlepsza inwestycja w samą siebie.
Dziś woda nie kojarzy mi się ze strachem, ale z błogim spokojem. Leżę na jej powierzchni, patrzę w niebo i po prostu cieszę się chwilą. Czysta wolność i radość.
Dziękuję Ci Monika za Twoją cierpliwość i niezwykłe podejście, jestem dziś wdzięczna za to, że trafiłam na Twój profil i że dałam sobie szansę. Szansę na jeszcze piękniejsze wakacje, o jakich zawsze marzyłam i jeszcze więcej okazji do spędzania czasu z najbliższymi (nie tylko w roli obserwatora z brzegu)
Napiszcie mi w komentarzu – kiedy ostatnio zrobiliście coś pomimo strachu? Chętnie poczytam Wasze historie
#strach #odwaga #siłakobiet #silnakobieta #kobietadojrzała